Jak dobrze...*




Jak dobrze, że wyschła nostalgia zimowa.
Wiatr sławny hulaka, gdzieś ją z sobą zabrał.
Koncertu rozjaśnień trzeba seledynom,
a marzeniom nurzać się w rozkwitłych kwiatach.

Cieszę się na pląsy wiosny w ciepłym słońcu,
na arię słowików w bzach drżących fioletem,
wspomaganie barwą, ptaszęcym szczebiotem,
dni onieśmielonych tajemnym wzruszeniem.

Czytany: 132 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: