Wirus ukochany.


Opanował swoimi mackami
cały glob.
Nie oparł mu się nikt,
dziewczyna ani chłop...
Spustoszenie
wśród intelektualnej elity
sieje.
Wśród ludu prostego
też pęcznieje.

Wirus ten podstępny
internetem jest nazywany.
Przez jednych kochany,
przez innych przeklinany.
Zabiera cały wolny czas
i rozbija rodziny.
Kto nie ma laptopa,
jest dziś szczęśliwy!

Młodzież oddaje mu cześć,
zamiast sport uprawiać.
Pieszczą dorośli mysz namiętnie,
miast się nawzajem obłapiać!
Zamiast pocałunków
królują gwiazdki
i emotikony.
Tak właśnie wygląda
XXI wieku
sen spełniony!


Oskar Wizard

Czytany: 219 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: