gdy deszcz zasłania myśli wątek




gdy deszcz zasłania myśli wątek
trudno odnaleźć spojrzeń błyski
nawet się uśmiech zawieruszył
rozpalić nie da małej iskry

słowo odpływa i przypływa
z kroplami wzdycha śladem mokrym
wiatr jednostajnych uczy kroków
i gdzie tu mówić o miłości?

nie zawsze jest jakby się chciało
trudno więc ręce załamywać
zbieram co mogę i dodaję
kroplę zieleni – w niej jest siła

do powołania łąk pachnących
liści szelestu z nutą ciepłą
ogrodów pełnych kwiatów barwnych
przywołujących błękit nieba

Czytany: 120 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: