Chociaż luty...




Przedarł się do wiersza promień,
w chwili świtu uchwycony.
Przefiltrował pieśń pogodną,
w zdarzeń bieg rytm ciepły złożył.

Niech się rozkołyszą barwy,
zieleń wtula się w ramiona,
pomyślnością wybrzmią chwile,
tak, by każdy cień łagodniał.

Gdy o tęczę wspieram myśli,
za flotyllą dni lutego,
jakby widać wiosny obraz,
po skowronki tylko sięgnąć.

Miłego dnia.

Czytany: 170 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: