Rozpalmy znów żywioły.




Wspominam
naszych niedawnych
upojnych
spotkań czas...
Zwłaszcza fascynację
pierwszego gorącego
przytulenia.
Tak bardzo pragnę znów
rozpalić żywioły w nas!
Nasz świat w coraz dojrzalszy
teraz się zmienia.

Wiem, że tak jak ja
tęsknisz do schadzek tajemnych...
W uroczym miejscu
ze wstydu rozbieraliśmy się
wzajemnie .
Na dnie serca
mam wspomnienia
rozkoszy bezcennych.
Mijają lata,
lecz nasze marzenia
stają się zachłanniejsze.

Kochanie, wie tygrys o czym
tygrysica marzy.
Najwięcej namiętności jest
w pełnej uśmiechu delikatności.
Już teraz niech zakochana wiosna
nam się przydarzy.
Przytulmy się na wiejskiej łączce
w słonecznej czułości.


Oskar Wizard


Czytany: 291 razy

=>
Wierszy tego autora: