Stojąc na szczycie




Stoisz na szczycie. Widok cudowny,
porywa serce do ptasich lotów.
Z tej wysokości, codzienność „pestką”.
Ziemię wraz z niebem potrafisz odczuć.

A jakiś ogień wewnętrzny śpiewa,
że się w ramionach mieści to wszystko,
że wszystko możesz dźwignąć, podołać.
Z olśnień, wzruszeniem oczy Twe błyszczą.

To, co przed chwilą, tak ważne było,
dewaluuje istotę mocy.
Odkrywasz nagle miejsce, gdzie widać,
jak przestrzeń Boga z życiem się łączy.

Każde z doświadczeń, ślad w nas zostawia.
Nowe na jutro otwiera ścieżki.
Zmienia koncepcje planów i działań.
Blask utracony, przywraca. Cieszy.

Czytany: 105 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: