magiczny obraz




Lubię tę chwilę o poranku
lub inną zmierzchem albo nocą
gdy ulatują myśli tworząc
magiczny w swym wyrazie obraz

magiczny bowiem każda kreska
cień nawet w małych zagłębieniach
utkana jest z czułości westchnień
do serca idzie po promieniach

trudno się dziwić bowiem miłość
ślady zostawia w nas głębokie
takie które jest dostrzec trudno
niewprawnym obojętnym wzrokiem

cieszę się z tego choć czas minął
zostało słońce błękit marzeń
ziarenka z ciepłem rosną we mnie
trud i bieg zdarzeń go nie zmaże

Czytany: 148 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: