Spać! Śnić! Marzyć!




Tak bardzo chciałbym
wyspać się do syta.
Mieć tylko jedno łóżko
i jedno posłanie.
Garść miłych snów
także się przyda...
Marzy mi się aksamitu
kołdry przytulanie.

Spać sam, najlepiej
w poprzek łóżka!
Noc całą i jeszcze połowę
słonecznego dnia.
Pod głową całowana
namiętnie poduszka...
Wśród rozkosznych marzeń,
po prostu spać.

Lecz jest to tęsknota
niestety niedościgła...
Nie dlatego,
że mam łóżko
wypełnione paniami...
To nocna zmiana,
która mi obrzydła...
Dlatego za dnia
żyję sennymi
westchnieniami.


Oskar Wizard


Czytany: 302 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: