...w rachubie czasu...


kiedy wzrok kieruję do księżyca
w uśmiechu wypowiadam imię twoje
by nocą być z tobą jak wiosna
łąką pachnąca dzikim kwiatem

w czarnej nocy kiedy powieka gra
nimfą nieznaną w czarnym lesie
kwiatem błękitnookim podnieceniem
ust ekstazą ukochaną namiętności

akcentem miłości języka wytwornością
twoim przymiotnikiem twoim blaskiem
co płonie w czerwieni po horyzont
krańce świata łącząc objęciem

tak serca oddechem duszy dźwiękiem
już wpadam w twoje ramiona szczęściem
budząc nocy ciszę pocałunkiem...

...barwą wypełnij mi wnętrze

miłością

2013-09-24

Czytany: 104 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: