***(Została we mnie pieśń smutku)




Została we mnie pieśń smutku...
Przytulić jej wcale nie chciałam.
Nie mogłam jej nawet przewidzieć
Rozsiadła się ...zaistniała.

Przykryła mgłą zadziwienia
rosnący we mnie niepokój,
pocieszyć bardzo pragnęła,
widząc srebrzystą łzę w oku.

Przeglądam wszystkie me słowa,
jak w wojsku robię inspekcję,
bo chciałabym jedno wiedzieć...
czym zawiniłam ...koniecznie!

Czy byłam tylko zabawką,
którą tak łatwo czarować?
a teraz czasu brakuje
i w obowiązki się chowasz...

Może przelotnym kaprysem,
kwiatem zerwanym po drodze
gdy rozmawiając z gwiazdami
fantazji puszczałeś wodze?

I tak z obłoków błękitnych
bez Twoich skrzydeł i blasku
spadłam na rzeczywistość
budząc się w zamku z piasku...

Czytany: 122 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: