Wiersze wstają wcześniej




Wiersze wstają wcześniej ode mnie,
kiedy jeszcze świt w powijakach,
światło zbiera, dotyka serca,
listę zadań na dzień ogłasza.

Słowa często chcą świt wyprzedzić,
barwą ciepła zabarwić myśli,
akcent słodki nadać pragnieniom
i pomyślność dodać do listy.

Niech się wszystko poskłada w całość,
by powitać światło i słowa,
rysy zmiękczać, do ust przykładać
uśmiech miły co dzień od nowa.

Czytany: 100 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: