prośba mała*




nie da się wstrzymać myśli biegu
tylko jest prośba mała – jedna
niechby dążyły tam gdzie uśmiech
rozkłada magię źródeł ciepła

to nierealne – powiesz zaraz
życie podszyte wiatrem bywa
ma swoje prawa wydeptane
i odpowiedni ciężar w trybach

znam to tak jak i jesień szarą
cień się pogłębia raniąc serce
a przecież chciałoby się ptaki
zaprosić do rozmowy szczerej

przeniknąć mgłę co zgodę daje
na brak kolorów zmarszczek rzeźby
na zapisane w snach tęsknoty
smutek co echo marzeń przegryzł

och wiele tego jednak ciągle
tuż pod nogami czuję mocno
rozrastający się wbrew wiatrom
korzeń nadziei na wyłączność

i chociaż czasu nie powstrzymam
codziennie wita mnie myśl jedna
która potrafi wzbudzić uśmiech
odnaleźć magię serca ciepła

Czytany: 157 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: