z podszeptem tchnień wiatru




kiedy świt podnosi
nocy ciemność lekko
na dnia powitanie
nadzieje się piętrzą

dobre ciepłe myśli
wiatr przyjemnych zdarzeń
i co tak lubimy
klucz do spełnień marzeń

tylko kiedy pospiech
w tryby rzuca radość
mało co zostaje
spojrzenia też gasną

miło gdy zostaje
chociaż okruch mały
tego co kształtuje
perspektywy plany

zawsze życzę ciepła
smaków aromatów
które świt przynosi
z podszeptem tchnień wiatru

Czytany: 118 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: