Przytulam...




Najcieplej przytulam
całą mocą serca,
by choć jedną zmarszczkę,
w której zastygł smutek
ugładzić i zmiękczyć,
kontury rozgłaskać,
zdjąć pancerz, pod którym
delikatnym puchem

ułożył się uśmiech
w kształcie swym nieśmiałym,
w białosrebrnej szacie
podszytej nadzieją,
która chmurność może
z zasłon wątpliwości
rozsupłać, chcąc światło
wpuścić przez słów przełęcz.

Czytany: 173 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: