los ukradkiem




Do kubeczka los ukradkiem
rzucił dla mnie cztery róże
były wonne i pachnące
w pączkach ...czyli nie tak duże

serce drżeć zaczęło mocno
podnieceniem zapachniało
a mi śpiewać wraz z ptakami
z tej radości aż się chciało...

w delikatnych sercach kwiatków
złotym pyłkiem przyprószonych
dojrzeć mogłam zarys twarzy
wiele słów też...scałowanych...

Czytany: 155 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: