Uspakajaj deszcz




Kiedy pękają deszczowe struny,
w szarych przestrzeniach myśl Twoja błądzi,
znikły uśmiechy, gdzieś w głębi lustra,
podsuwam pomysły – wcale nie nowy.

Uspokój deszczem nuty zwątpienia,
słów nie wydawaj na mokrą chłostę.
Pomyśl, że przecież kiedyś przeminie.
Serdeczny uścisk od serca odbierz.

Wkrótce rozsypie słońce swe wdzięki,
a obszerniejąc, dłoń poda złotą,
wcześniej lub później, rozkwitnie przestrzeń,
więc mimo deszczu rozszemrzaj potok,

myśli, którymi rządzi nadzieja,
na błękit nieba, na zieleń wokół,
na rozwiązanie trudnych problemów.
Rozbrój złe myśli, by spokój odczuć.

Czytany: 101 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: