choć chłodem pejzaż przemókł *




kołysze każde miłe słowo
to nic że chłodem pejzaż przemókł
gdzieniegdzie zaszkli się zapłonie
podeśle kilka śpiewnych szmerów

mało kto zdaje sobie sprawę
w pośpiechu biegnąc przez ulice
że ogród łąka las i pole
poi i teraz nas zachwytem

czyż może być coś piękniejszego
od ciszy która gwar łagodzi
otwiera szlaki do przemyśleń
subtelnie skłania do pogody

Czytany: 159 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: