bez metody nienumerycznej dwa


a dałem tobie miłość a tobie było mało 
i wzięłaś bardzo chętnie bo mnie wykorzystałaś 
dlatego jesteś miła wciąż stale w mej pamięci
nie chcemy się rozstawać i to mnie bardzo kręci

celowo piszę strofki więc z małej tu litery 
jak dałem no to wzięłaś i po co te numery 
lamenty twoje nagłe wciąż w nieodłącznych fochach 
widać tak musisz robić no i dlatego kocham

empatia nie twym celem i na uczuciach grałaś 
ja dałem tobie miłość a tobie było mało 
więc w rytmie siedmiu zgłosek przesłanie ci przekażę 
ja jestem tak liryczny jak rycerz spod Zbaraża

bo numerycznych wersów wcale tu nie chcę pisać 
i cieszę siłę ogromnie dlatego wolę ciszę 
wiesz nie chcę ciebie dłużej nadzieją tuz arażać
chcę nadal grać na lirze jak rycerz spod Zbaraża

w pamięci mojej zawsze kochanie cię zachowam 
cudowna jesteś kiciu tak cudną białogłową 
chcę zawsze dawać siebie a tobie wciąż za mało 
więc bierz mnie po połowie bo tak mnie pokochałaś

Czytany: 92 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: