Męka


po cholerę mi pisać kiedy żona w szpitalu
w oczy szklane jej patrzę i słyszę jęki bólu
czy to diabeł przemawia ciemnym mocom do wtóru
że w czternastu tu zgłoskach robię wielkie tak larum

I po czorta cholernie w durne rymy się bawię
wyjąc całkiem w bezsile kiedy ona tam cierpi
niech cholera dziś trafi wredne moce przeklęte
bo jej cała poezja od tej męki nie zbawi

na cholerę tu pisać co mą duszę rozkrwawia
ludzie to przeczytają i się zajmą czymś innym
w ekran tiwi popatrzą na seriale dziecinne
i niech sobie zbawiciel się miłością zabawia

Czytany: 75 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: