...co w oczy zagląda...


kiedy noc nadchodzi
chcesz widzieć dzień
jak świątynię pełną urodzaju
świeżego powietrza

w ciepłym uśmiechu
naturalną barwę światła
oczami tańczyć witrażowo
jak wiatr czy ptak

pod słonecznym błękitem
czuć natury smak
a nie latarni blask
co barwę jasności traci
przez zamykanie oczu

noc też jest czarem
wielką ciszą w tajemnicy
w locie zawsze zachwyca
szczycąc się swoim złotem
w karmazynach odpływa

jak cygańska dusza
nawet w zimnym mleku
swój diament ma
uśmiech na horyzoncie...

Czytany: 260 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: