Zima sercem ogrzana.




Płatki śnieżne okryły świat
krystaliczną bielą.
Śpią już zwierzątka
wtulone w senne marzenia.
Na zimowy chłód
najlepsze
ciepło słów przyjaciela.
Wtedy diament
lodowych sopli
w tęczę się zmienia.

Teraz już mogą nadejść
szalone wichry i śnieżyce.
Cóż po nich,
jeśli jesteśmy
przy sobie
tak blisko?
Gorąco mi,
gdy widzę twoje spojrzenie
tak mądre i śliczne!
Nie grozi nam upadek,
choćby było ślisko.

Wesprzeć się
na przyjaznym ramieniu
to szczęście największe.
To tak, jakby w środku zimy
słońce zakwitło
w spojrzeniu.
Za to,
że chcesz blisko być
przyjmij podziękowanie
najszczersze!
Razem odkrywamy świat
w wiosennym
serc natchnieniu.


Oskar Wizard

Czytany: 262 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: