Naga plaża




Już puste plaże, sezon zamknięty.
Brakuje widoku zgrabnych ślicznotek.
Pamiętam twój uśmiech, słodki i piękny.
Nasz pocałunek opromieniało słońce złote.

Było, minęło, być może nie wróci...
A jednak w sercu coś pozostało...
Daj mi swój adres by radość przywrócić.
Naszych przytuleń było zbyt mało.

Niewinna przygoda na nagiej plaży.
Tak wielką wzbudza w sercu tęsknotę.
Zamiast grzecznie na słońcu się prażyć...
Poczuliśmy nagle na siebie ochotę.


Oskar Wizard



Czytany: 407 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: