Zmierzch jesieni.




Srebrzą się liście
w przymrozku szronie.
Cicho tak bardzo
bez ptasich świergotów.
Już słońce skryte
na niebie nie płonie.
Czy świat
na przyjście zimy
już gotów?

Ta chwila
przypomina
czas zasypiania.
Niebawem krajobraz
okryje śnieżna pierzyna.
Zima też piękna
i godna pokochania...
Bo śliczna
choć zimna
jak dumna dziewczyna.


Oskar Wizard



Czytany: 347 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: