Malowane pędzlem nocy




Malowane pędzlem nocy
rozłożyło się nad miastem
granatowe nieba tchnienie
rozświetlając gwiazdy jasne.

Tajemnicze kroczą cienie
odkładają czas na potem
więc ucieszy mnie wiadomość
kiedy księżyc zajrzy złotem

i zawiesi na firankach
smugę lekką trochę zwiewną
przymrużając oko psotnie
spłata figla nam na pewno.

Czytany: 403 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: