Wypatrywałem polskiego busa


przekorna kotko
bardzo zraniłaś
bo na przystanku
długo czekałem

skąd masz tą siłę
i tą nieprawość
bo ujrzeć ciebie
już zaniechałem

a stałem długo
w wietrznej pogodzie
wypatrywałem
polskiego busa

nic to nie szkodzi
powiedzieć muszę
męką mą jesteś
stąd ma katusza

więc nie odpisuj
wiem że przeczytasz
rzuć naszą miłość
w pustkę kanału

i nie odpiszesz
na moją duszę
wiedz że tak bardzo
kochać cię
chciałem

Czytany: 89 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: