Na granicy istnienia




Tam gdzie cisza czar roztacza,
gdzie granica jest istnienia
o poranku w blasku zorzy
wróżki kapią się w strumieniach.

Przelewają wód kropelki,
głaszcząc dłonią chwile czasu
w tchnienie wiatru sączą radość
echo łowiąc w gąszczach lasu.

Zapalają błyski słońca,
ciepłym darząc Cię spojrzeniem,
pomyślnością ścielą drogi
ugłaskane swym westchnieniem.

Czytany: 144 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: