resztki miłości



może jutro coś się zmieni
dziś mi się śnią nasze twarze
nasze ręce niby już niczyje
w twoje oczy dzisiaj nie zajrzę

czy możliwe jest zmartwychwstanie
uczuć które czas dziś pogrzebał
przykutego do ziemi ciała
czy w tobie zrodzi się taka potrzeba

co mówi dzwon do dzwonu
po pogrzebie resztek miłości
jakżebym spłonął łzą szczęścia
gdyby nadejście twoje ogłosił

niechby się smutek gdzieś zapodział
w mej piersi co z trudem dyszy
zmarniały jestem bez ciebie
coraz bardziej przywykam do ciszy

Czytany: 108 razy

Przed umieszczeniem wiersza należy się zalogować.
Uzytkownik: Haslo:
Nie masz konta ?
Zarejestruj się


=>
Wierszy tego autora: