Z marzeniami do lata





Na straży słońca wiatru szeptu
stoją w porannej mgle skąpane
gotowe iść w zawody z dalą
wypełniać tchnieniem skrzydła – żagle

popłyń dziś ze mną tam gdzie słońce
w purpurze się zachodu kryje
ballad słowiczych słucha nocą
a z tajnych źródeł zbiera siłę

z jeziora gwiazdy będę łowić
a ty rozbłyski w włosy wplatać
tam bezszelestny urok chwili
powpina w myśli smaki lata

Czytany: 159 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: