niczym pędzlem lekkim




Purpurą zachodu niczym pędzlem lekkim
maluję rozgrzane myśli krajobrazem
wkraczają do serca zatarte wspomnienia
lekkim echem głosów oraz barwą zdarzeń

przytul proszę cicho zziębnięte me dłonie
przemów głosem czułym zanim blask ten zgaśnie
pozapalaj gwiazdy z marzeniem w mym sercu
wyszywając słowa czarem z głębin baśni

Czytany: 137 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: