...jesiennie...


gdy malujesz autostradę
przecinasz linię złocistym kolorem
serce rumieni się niczym jarzębina
wśród zieleni najpiękniejszym owocem

nad złocistymi koronami drzew
biełe gołębie tańczą walca
wiatr im przygrywa do tańca
zorzą mórz błękit mnieniąc

liście cichutko o miłości nucą
tkając kobierzec przemijania
po którym można przejść
do zamku burszynowego

uśmiechając się w blasku słońca
po kraniec ich zachodowi...

...chłód nie straszny
twoje oczy kocham
choć są bez twarzy

Czytany: 199 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: