Cztery pory roku


przyleciał bocian
przyniósł dziecko
wydoroślało
odeszło
*
zakochany w cnocie
poznał źródło rozkwitu
zakochana w ekstazie
usneła pod pierzynką
*
kiedy wiosna jest cnotliwa
lato ma wybujałe
w przelocie piękna jesień
jedynie zima zbawienna
*
śpiewa ptaszek
kwitną drzewa
owoc dojrzewa
kasztan leci
człowiek umiera

też przeznaczenie
wielce oczekuje
szczęścia

Czytany: 106 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: