zmysły otwiera




zmysły otwiera włóczęga srebrzysty
i bezszelestnie do okien zagląda
uczy dostrzegać małe krople serca
aż lśni granatem gwiazd podniebna łąka

świerszcze się kryją za cieniem komina
by barwy tęczy tłumaczyć Ci nocą
pieszczotą wodząc po ciała krysztale
słodkie marzenia przywożą karocą

staję na palcach do nieba mam blisko
rytm łagodnieje codzienność odchodzi
więc rzeką ciepła z zapachem konwalii
płynę do Ciebie zaprosić do łodzi.

Czytany: 129 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: