Życie




Przyszliśmy na świat niewinni i zdrowi.
Na pokochanie tego świata gotowi.
Powoli zdobywaliśmy doświadczenia.
Traciliśmy szanse, zdobywaliśmy natchnienia.

A każde z nas oryginalne, tak bardzo inne.
Zwykli ludzie, dranie i istoty niewinne.
Chcieliśmy żyć wśród szczęścia i kochania.
Traciliśmy wszystko, to znów fortuna nam się kłania...

Jedni z nas mieszkali w jednym kraju...
Inni poznali kontynenty i wiele obyczajów.
Byli wśród nas bogaci i ci, żyjący ubogo.
Cisi, skromni i sięgający ramionami szeroko.

I ci, którzy mieli wszystkiego aż za wiele...
I ci, którym wiatr w oczy wieje coraz śmielej...
Któregoś dnia pośniemy wierząc głęboko...
Że każdemu z nas Raj otworzy swoje okno.


Oskar Wizard


Czytany: 420 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: