Kiedy miłość chwyta ...




Kiedy miłość chwyta duszę,
w swoje tak zaborcze ręce ,
nie tak łatwo się jej pozbyć,
bo chce ciągle więcej, więcej…

i tych marzeń, i widoku.
Płaszcze szyje wciąż tęsknotą,
choć rozsądek podpowiada,
że pozbędzie się z ochotą,

wszelkich więzów, co krępują
wolność myśli i wyboru
wsłuchiwania w barwę głosu,
prześwietloną snem wieczoru.

A jeżeli miłość właśnie,
gwiazdy nam zapala w oczach,
grzeje słońcem, pisze baśnie
ginie w pieszczot miękkich splotach,

z motylami się unosi,
w te krainy pełne ognia?
To jak można jej się pozbyć,
kiedy solą jest nam co dnia…


Czytany: 159 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: