w kafejce zwanej snem




Wiesz w kafejce zwanej snem
tak łatwo zatrzymać czas
formować dotykiem sens
zaufać pragnieniom gwiazd

śniąc o przestrzeniach nieba
tą prawdą niepojętą
że usta dłonie postać
tak blisko czynią święto

Czytany: 166 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: