Chodź, przytul, przebacz - pastisz


To czekanie
Mnie dobija
I tętnica drży też w szyi

Nie masz czasu
Dla partnera
Więc odejdę tu i teraz

Nie uwierzę
W proste słowa
Bo wciąż pędzisz jak szalona

Albo chodź przytul mnie
Albo odejdź i przebacz 
I niech stanie się to tu i teraz 
Albo dzisiaj i już 
Kiedy Anioł cię zsyła 
Albo wszystko skończone i wybacz

Były inne nie ukrywam
Same przyszły poszły z czasem
Popieściłem czule grzywę
Ale teraz wiem że gasnę

Choćbym wierzył
Nie mam wsparcia
Bo ty kochasz swoje racje

A więc chodź przytul mnie
Albo odejdź i przebacz 
I niech stanie się to tu i teraz
Teraz nagle i już 
Kiedy niebo cię zsyła 
Albo wszystko skończone i wybacz

Czytany: 295 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: