oddech wieczoru




Głaszcze już niebo oddech wieczoru,
gołąb gruchaniem myśli rozprasza
a tu zmęczony dzień siada cicho,
zaczyna ciepłe sny do nas spraszać.

Każdą szczęśliwą chwilę pomnoży,
smutnym, łzę cichą wytrze w chusteczkę.
Liczy, że może przykrości znikną
albo pomniejszą się choć troszeczkę…

Czytany: 180 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: