Piranie




Krążą piranie jak biznesmeni.
Każda błyskiem zębów się mieni...
Wyczują każdą okazję dosłownie.
Patrzą się groźnie i dość wymownie.

Okaż im słabość i już cię jedzą.
W czasie posiłku nowe ofiary śledzą.
Czasem przypomina to pracę w korporacji...
Albo też w jakieś krwiożerczej fundacji...

Proste i bezlitosne maszyny do zabijania.
W tym miejscu ewolucja nam się kłania...
Niektórym fałszywa litość opuszcza głowę...
Gdy nurt z piraniami zabierze im teściowe.



Oskar Wizard


Czytany: 296 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: