Nie ma limitu na marzenia




Nie ma limitu na marzenia,
na kształt ich, albo częstotliwość.
Z ciepłem się w myślach chcą umieścić
a zwłaszcza, kiedy puka miłość.

Bywa samotnym kwiatem słońca
gdzieś w cieniu sędziwego drzewa,
albo się perli szeptu echem,
jak woda płynąc po kamieniach.

Splatane linie ścieżek życia
pieczęcią często są tajemną
- kuszę godziny, by zechciały
z okruchem nieba być tu ze mną.

Ja Tobie życzę marzeń słodkich,
od których drży w posadach ziemia
wraz z pięknem zawieszonym w duszy,
iskrą tańczącą w Twych spojrzeniach

Czytany: 277 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: