w stronę słońca




Jedź już, Miły w stronę słońca,
bo tam dzionek ciepło wtrąca
i kłaniają się pejzaże
niosąc barwy Tobie w darze.

Szlaki tam rozświetlisz swoje,
zgubisz troski, niepokoje.
Goniąc echo po równinie,
cicho czas spokojem spłynie.

Nieuchwytnym zaś spojrzeniem,
pogoń również za marzeniem,
by w ramionach Twych wieczorem
miłość śmiała się kolorem.

Czytany: 150 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: