Zapożyczam się u tęczy ...




Zapożyczę się u tęczy ,
bo barwami chcę malować.
Nutki dźwięczne pełne życzeń
poukładać w ciepło słowa.

Wiatru tchnienie też pożyczę
takie, co to łzę osuszy
i gdy świtem spotka rosę
nad pięknością jej się wzruszy.

Wezmę w dłonie dotyk słońca,
w pocałunki blask ułożę
i skowronka lotem miękkim,
wtulę je w wieczorną zorzę.

Chcę namówić, by tu przyszła
jeszcze tylko noc z gwiazdami
i ścieliła drogę życia,
spełnionymi marzeniami…

Bardzo proszę, dorzuć tutaj,
tajemnicze swe pragnienia,
by los mógł Ci je darować,
zachwycając swym istnieniem.



Czytany: 178 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: