Zachód (Właśnie piękny zachód...)




Właśnie piękny zachód
rozkołysał myśli.
Te refleksy, cienie
będę chciała wyśnić,

bo blask jest potrzebny,
by dodać do wzroku,
by jaśniał na co dzień
i niósł z sobą spokój…

I cisza potrzebna,
by słowa usłyszeć,
co mówi Twe serce,
czym je wciąż kołyszesz.

I barwy potrzebne,
co piękno posieją
chcąc znów świt przywitać
niebieską nadzieją…


Czytany: 145 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: