pożegnanie




To ostatnie pożegnanie
smutek mi kołysze serce
jedno się w tej chwili liczy
aby zebrać jak najwięcej…

śladów ciepła Twoich dłoni
spojrzeń, co wprawiają w drżenie,
w oczach iskry zapalają,
niebo kładąc wraz z westchnieniem…

kształt postaci, ciepło głosu
nawet to, jak trzymasz dłonie,
jak podnosisz je do twarzy
gdy chcesz musnąć moje skronie

i te cienie na policzku,
gdy odwracasz się od słońca
mogłabym wymienić jeszcze
te drobiazgów …tak bez końca.


Czytany: 125 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: