Randka bez zobowiązań






Ociera się lubieżnie o ciało drugie ciało.
Jakże to słodkie i rozkoszne.
Bez uczucia będzie chyba coś mało?
Jutro zapomnę wszystko, cóż pocznę?

To taka chwila namiętnego zapomnienia.
Silne dłonie przytulą krągłości...
Jutro powiemy sobie, do widzenia.
Zamilknie telefon, nie będzie czułości.

Kłamstwa, kłamstewka i wielkie słowa.
Po to, by noc jedną przytulić we dwoje.
Ekstaza to nie jest miłości nawet połowa.
Przygoda dla kogoś, kto zgubił serce swoje.


Oskar Wizard


Czytany: 522 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: