Noce i dnie





Często przenikam nocy tajemnice.
Ile godzin dotknąłem,
nawet nie zliczę.
Najlepsza ta noc,
która jest dzielona we dwoje.
Otwiera rozkoszy podwoje.

A potem budzi się poranek...
Z pierwszym promieniem
wstajemy do życia.
Szybki pocałunek,
łyk kawy z filiżanek...
Znów pośpiech,
lecz w nim ty i ja...


Oskar Wizard

Czytany: 1039 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: