Szeptem




szeptem najcichszym
ukochanego wzywała
bo on był dalej
niż horyzont zdarzeń
ileż już dni
stęskniona czekała
aby dotknął ustami
wspólnych marzeń

wzbierała burza
i wiatr okrutnie wył
spienione morze
w sztormie tonęło
a jednak usłyszał
i do niej przybył
znów serce na sercu
wśród szeptów spoczęło

bo jeśli kochasz
usłyszysz to szeptanie
prawdziwą magią
jest miłość i kochanie


Oskar Wizard

Czytany: 569 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: