Kusisz




Kusisz wciąż niezmiennie wyobraźnie moją
Odkrywaniem kwantów najrzadszego piękna,
Co mogę przyrównać do muśnięcia słońca,
Rozćwierkanych głosów, wiosennego tętna.

Zaraz widzę w barwach pięciolinię czasu,
Ukradkiem zatwierdzam ją pieczęcią serca.
Mocą pragnień stawiam żagle przeciw burzom.
Rozpływam się w ciepłych i szelestnych dźwiękach.

Niech zamiary nie śpią, wyzłacam im drogę
A w przełęcze smutku kropla po kropelce
Wplatam światło, które udało się z cienia
Przystosować kształtem na chwile weselsze.

Czytany: 191 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: