drżą słowa*




drżą słowa nie z chłodu lecz żaru uniesień
purpurą okryte maków smug na niebie
co upalnym latem zdarzają się często
gdy dzień wpada w nocy ramiona tak tęskne

drżą słowa i pachną lipcem wybujałym
ogród pełen kwiatów ma swoje znaczenie
bo różane paki w kształtach doskonałe
rozkochane myśli karmią siódmym niebem

płatek po płateczku wszystkie róże zbieram
wyśnione pieszczotą ciepłem wygłaskane
mają w sobie siłę emocji i wzruszeń
niosą miłe myśli gdy nadciąga ranek

Czytany: 183 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: