Urlop




Gdy nadchodzi
czas urlopów,
następuje wysyp
pięknych chłopów.
Co więcej,
w okresie lata
długość spódniczek
pań spada.
Na każdej gorącej plaży
wiele zgrabnych ciał
się smaży.
Jesteśmy wtedy piękni,
młodzi i bogaci.
Kredyt za szaleństwo
jesienią się spłaci.
Jesienią też dopadną
nas nastroje romantyczne...
Bo znikną z plaż
ciała zgrabne i śliczne.
Lato! Zostań z nami
przez cały rok!
W tobie jest
tak słoneczny urok...
A co z tymi, którzy
mniej zgrabne ciała
posiadają?
Czy wstydliwe się
w domu chowają?
Słońce dla wszystkich
świeci tak samo...
Chodźmy więc wszyscy
na plażę rano!


Oskar Wizard

Czytany: 383 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: