w Twoich myślach...




każdego dnia
nawet z zachmurzonych
rękawów
słowa dla Ciebie
wysypuję
rozgrzewam delikatnie
w dłoniach
wygładzam kształty,
szlifuję
i jak złociste bursztyny
osadzam w piasku
szarych minut, godzin, dni
osłaniam
przed srogą zimą
w marcowe dni,
szukając
niezmiennie
na przekór
życiu
słonecznego brzegu...
a chwytając je
w szlif diamentu
niespostrzeżenie,
nie płosząc snu
osadzam radości mgiełką
w Twoich myślach

Czytany: 211 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: